19.03.2020 – Zadania do wykonania gr. II

TEMAT TYGODNIA: Pracowita wiosna

Tematy dni: Wiosenne porządki w domu; Porządki w ogródku; Co się dzieje   w   szklarni?;  Pracowite ptaki; Wiosna lubi zielone

Drodzy Rodzice.

W  kolejnym marcowym tygodniu porozmawiajcie z dziećmi o wiosennych porządkach domowych i pracach, które wykonuje się wiosną w ogrodzie. Na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń porozmawiajcie z dziećmi o roślinach rosnących w szklarni     i ogrodzie, a także o sposobach ich pielęgnacji. Uświadomcie dzieciom, co jest niezbędne,    by rośliny mogły rosnąć (odpowiednie światło, temperatura, woda), a następnie zasiejcie   z dzieckiem rzeżuchę i zasadźcie cebulę.

W czasie spaceru nad jeziorem albo w  parku obserwujcie zmiany jakie zachodzą  w przyrodzie i porozmawiajcie o wiosennych zwyczajach ptaków.

Podczas codziennych czynności i zabaw w domu  używajcie określeń: na, w, obok, za, przed.

Przeliczajcie przedmioty w zakresie , poprzez dokładanie i odkładanie elementów. Porównujcie liczebność zbiorów tworzonych z zabawek lub przedmiotów których używacie w kuchni

Wykonajcie pracę plastyczną z wykorzystaniem farb, plasteliny i materiałów przyrodniczych (nasion kukurydzy, kolorowej fasoli, grochu) na temat: „Pierwsze oznaki wiosny”

Złe nastroje dziecka rozładowujcie wspólnym choćby pięciu minutowym tańcem lub  zabawami ruchowymi z przyborami (szalik, piłka, woreczek z grochem, chusteczka itp .)   lub bez nich.

Wyszukujcie wyrazy których nazwy rozpoczynają sie głoską C, lub każcie dziecku narysować rzeczy które rozpoczynają się od tej głoski.

Ułóżcie literkę C z nitki, szalika, piszcie palcem lub patykiem na stole dywanie lub na piasku.

Możecie pobawić się w zabawy logopedyczne „Na łące”

  • a) „Wąchamy kwiaty” – ćwiczenia oddechowe. Dzieci nabierają powietrze nosem do brzucha, a następnie wypuszczają je buzią.
  • b) „Żaba łapie muchę” – ćwiczenia warg i języka. Dzieci naśladują ciche bzyczenie muchy. Na umówiony gest N. wysuwają szeroki język – jak najdalej do przodu – robią„łyżeczkę” i chowają język.
  • c) „Rechot żaby” – ćwiczenia mięśni policzków. Dzieci nadymają policzki i zatrzymują w nich powietrze. Następnie naciskają policzki palcami wskazującymi i wolno wypuszczają powietrze.
  • d) „Złapana mucha” – ćwiczenia języka. Dzieci przy zaciśniętych ustach wypychają  końcem języka policzki od środka (w różnych kierunkach).

Zachęcamy do odwiedzenia stron:

https://agnieszkamisiak.pl?video/radzenie-sobie-z-lekiem/

 https://www.mamawdomu.pl/2020/03/zabawy-w-domu.html

Film edukacyjny zwiastuny wiosny

 https://www.youtube.com/watch?v=rANDOonihZg&feature=youtu.be&fbclid=IwAR3uCNAILbL2rJdkTzZsDlwMs-NDH-FIi-Rdvn1GmEZNj37L2qIjuy6b-2w

 zabawy z muzyką😉 Cześć 2 jest dla 5-6 latków 

 https://www.youtube.com/watch?v=4tZK3mNaOJE&fbclid=IwAR0IWuLuEgtn_1U4iODWIAAd-kkkmvW91mID7zR_y-3rRORAQFI9f5hy7vw

 

Słuchanie i nauka rymowanki:

Cyk, cyk, leci Bzyk.

Cyku, cyku, dokąd Bzyku ?

Cykana, cykana, do pana Tulipana.

Siedem słoni Helena Bechlerowa (wiersz do liczby 7)

Siedem słoni małe, duże,
słonie w gwiazdy, słonie w róże.
Wszędzie słonie z pięknych bajek,
wszystkie z zaklętego kraju.
Każdy w innym jest kolorze,
Każdy szczęście przynieść może.
Tego z gwiazdką nad oczami
podaruję naszej pani.
Ten ma złote uszy oba,
będzie mamie się podobał.
Babci dam żółtego w groszki

biały słoń dla pani z kiosku.
W kwiatki małe dwa słoniki
dla Teresy i Moniki.
A najmniejszy, ten wesoły,
co ma uszy jak kłapouch,
gruby taki i pękaty
dla złośnicy Honoraty.
Niech go z sobą nosi wszędzie
to nareszcie śmiać się będzie!

„O żółtym tulipanie” – M. Różycka

W ciemnym domku pod ziemią mieszkał mały Tulipanek. Maleńki Tulipan, jak wszystkie małe dzieci, spał całymi dniami.
Wokoło było bowiem bardzo cicho i ciemno. Pewnego dnia obudziło go lekkie pukanie do drzwi.

– Kto tam? –zapytał obudzony ze snu Tulipanek.
– To ja. Deszczyk. Chcę wejść do ciebie. Nie bój się maleńki. Otwórz.
– Nie, nie chcę. Nie otworzę. –powiedział Tulipanek i odwróciwszy się na drugą stronę, znów smacznie zasnął.
– Po chwili mały Tulipanek znów usłyszał pukanie.
– Puk! Puk! Puk!
– Kto tam?
– To ja. Deszcz. Pozwól mi wejść do swego domku.
– Nie, nie chcę, abyś mnie zamoczył. Pozwól mi spać spokojnie.

Po pewnym czasie Tulipanek usłyszał znów pukanie i cieniutki, miły głosik wyszeptał:

– Tulipanku, puść mnie!
– Ktoś ty?
– Promyk słoneczny –odpowiedział cieniutki głosik.
– O, nie potrzebuję cię. Idź sobie.

Ale promyk słoneczny nie chciał odejść. Po chwili zajrzał do domu tulipanowego przez dziurkę od klucza i zapukał.

– Kto tam puka? –zapytał zżółkły ze złości Tulipanek.
– To my Deszcz i Słońce. My chcemy wejść do ciebie!

Wtedy Tulipanek pomyślał:

„Ha, muszę jednak otworzyć, bo dwojgu nie dam rady”. I otworzył.
Wtedy Deszcz i Promyk wpadli do domu tulipanowego. Deszcz chwycił przestraszonego Tulipanka za jedną rękę,
Promyk słońca za drugą i unieśli go wysoko, aż pod sam sufit.
Mały żółty Tulipanek uderzył główką o sufit swego domku i przebił go …
I, o dziwo znalazł się w śród pięknego ogrodu, na zielonej trawce. Była wczesna wiosna.
Promyki Słońca padały na żółtą główkę Tulipanka.
A rano przyszły dzieci i zawołały:

– Patrzcie! Pierwszy żółty tulipan zakwitł dzisiaj z rana!
– Teraz już na pewno będzie wiosna!